Strefa Wisły

Sarapata: Naszą siłą są kibice

Jesteśmy w trakcie audytu, by stwierdzić, do kiedy mamy środki, kiedy nam ich braknie i jak możemy zarobić. Na ten moment wynika, że pierwsze i podstawowe źródło przychodów to kibice - mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego, prezes Wisły, Marzena Sarapata.

IMG 2010

 Jesteśmy w trakcie audytu, by stwierdzić, do kiedy mamy środki, kiedy nam ich braknie i jak możemy zarobić. Na ten moment wynika, że pierwsze i podstawowe źródło przychodów to kibice. Nie tylko dlatego, że zbierają pieniądze, choć to wspaniałe i dziękuję im za to, ale po prostu dlatego, że przy 25 tysiącach osób na każdym meczu nie mielibyśmy problemu. Trudno konkurować z klubami, wśród których są te wspomagane przez samorządy na poziomie nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Trudno z tymi, które mają tzw „bogatych właścicieli”, jeszcze trudniej z takimi, które mają oba te dobrodziejstwa. Naszą siłą są kibice. 

Jak możemy przeczytać w wywiadzie, w najbliższym czasie, być może zmniejszą się wydatki przeznaczone na pensje dla trenerów, których już przy Reymonta nie ma - W tej chwili jedynym, oprócz Macieja Stolarczyka, jest Kiko Ramirez, a być może i to niebawem się zmieni. Sprawa z Dariuszem Wdowczykiem się nie zakończyła, a z Joanem Carrillo też nie jest tak, że musimy mu płacić. Wisła złożyła w sądzie wniosek o uznanie rozwiązania kontraktu przez trenera za niezgodne z prawem.

Cały wywiad: przeglądsportowy.pl

 

Back to Top