Strefa Wisły

Mecz przyjaźni o puchary

Już dziś o 20:30 spotkanie z serii tych, które trzeba wygrać. Do Krakowa przyjeżdża Śląsk Wrocław. Ekipa, która podobnie jak Wisła mierzy w europejskie puchary. Walka, walka! Ostatni mecz sezonu przy Reymonta 22 dla „Białej Gwiazdy” może mieć największe znaczenie. Podopieczni Kazimierza Moskala po 35. Seriach gier na swoim koncie mają 27 punktów. To oznacza, że jeśli dziś wygrają wciąż będą się liczyć w walce o europejskie puchary. Dodatkowym motorem napędowym do Europy dla Wisły może być dzisiejszy mecz Lechii z Legią. Jeśli stołeczni wygrają choć trochę pomogą Wiślakom. Czas na wygraną Wisła ze Śląskiem w tym sezonie mierzyła się dwukrotnie. W pierwszej potyczce, w rundzie jesiennej przy Reymonta był remis 1:1. Kibice zapamiętają jednak to drugie spotkanie. Krakowianie grający ostatni, arcyważny mecz w fazie zasadniczej przegrali. Porażka była tym bardziej boląca, ponieważ zapewniła Wiślakom „komfort” czterech wyjazdów. Bez Sadloka Po meczu w Warszawie na uraz narzeka Maciej Sadlok. W dzisiejszym spotkaniu nie zobaczymy także Michała Miśkiewicza. Do wyjściowego składu po długiej przerwie może wrócić Wilde-Donald Guerrier. Haitańczyk wszedł w drugiej połowie meczu z Legią i dał powiew świeżości. To właśnie po jego szarży na Dusana Kuciaka Semir Stilić miał doskonałą sytuację do strzelenia gola. Przypuszczalny skład Wisły: Buchalik – Jović, Głowacki, Guzmics, Burliga – Dudka – Boguski, Stilić, Jankowski, Guerrier – Brożek.
Back to Top