Strefa Wisły

Przełamać się w Warszawie

Już jutro o 15:30 po raz trzeci w tym sezonie dojdzie do Derbów Polski. Przy Łazienkowskiej Wisła podejmie mistrza Polski – Legię Warszawa. Stracona szansa Wisła po raz drugi w tym roku skrzyżuje rękawice z Mistrzem Polski. Wszyscy mamy w głowach marcowe spotkanie. Biała Gwiazda, która po raz pierwszy prowadzona była przez Kazimierza Moskala nieszczęśliwie zremisowała z mistrzem Polski. Ten „przegrany” remis zapoczątkował fatalną serię goli traconych w ostatnich minutach meczu. Krakowska ekipa w starciu z Legionistami grała dobrze do 90. Minuty. Wtedy do z prawego skrzydła zacentrował Michał Żyro. Piłka niefortunnie odbiła się od Bobana Jovicia i wpadła do siatki. Nie poddamy się! Przed zespołem z Krakowa najważniejszy akt sezonu. Wygrana w meczu z Legią pozwoli choć na chwilę oderwać się od złych wspomnień z ostatnich meczów. Na konferencji prasowej przed meczem z „Wojskowymi” Moskal stwierdził: „Tamten mecz pokazał, że także w Warszawie można pokonać Legię i pokusić się o wywiezienie trzech punktów. Byliśmy tego najlepszym przykładem w ostatniej potyczce rozegranej w stolicy”. Opiekun Krakowian odniósł się także do pracy arbitrów. „Wszyscy oczekujemy, że mecze będą prowadzone w taki sposób, aby było jak najmniej kontrowersji”. O Wiśle mało Na konferencji prasowej przed meczem z Wisłą Henning Berg zapowiedział zwycięstwo. „Wisła nie wygrała w Warszawie od pięciu lat? To wspaniale. Będziemy chcieli przedłużyć tę passę”. Trener Warszawian odniósł się także do formy Ondreja Dudy. Norweg nie dostrzegł także problemu w tym, że „Wojskowi” w ostatnich czterech meczach strzelali zaledwie po jednym golu. „Gdybyśmy zawsze wygrywali 1:0, byłbym zadowolony. Najważniejsze w piłce jest przecież to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika. Proszę zauważyć, że nasze ostatnie 12 meczów to osiem wygranych, dwa remisy i tylko dwie porażki” – skomentował Berg. Wraca DG77 Do składu Wisły po długiej (nie zamierzonej) przerwie wraca Wilde Donald Guerrier. Do Warszawy nie pojechali leczący się od dawna Emmanuel Sarki oraz Michał Miśkiewicz, który w tygodniu narzekał na uraz. W Legii za to pauzować będzie kilku ważnych piłkarzy. Od paru kolejek w warszawskiej obronie lukę po Inakim Astizie zajmuje Igor Lewczuk. Oprócz Hiszpana Henning Berg nie będzie miał do dyspozycji pauzujących za kartki Orlando Sa i Michała Masłowskiego. Najbardziej widoczny będzie najprawdopodobniej brak tego pierwszego. Portugalczyk bowiem ostatnio był najjaśniejszym punktem ofensywy stołecznych. Jakiego spotkania więc powinniśmy się spodziewać? Naszym zdaniem Wisła po raz kolejny pokaże, że za swoim stadionem grać potrafi. Piłkarze na ten mecz zmotywują się sami i wywieziemy pierwsze OD PIĘCIU LAT zwycięstwo z Warszawy. Jeśli będzie inaczej, nie pozostanie nam nic innego jak wygrać DWA ostatnie mecze. Składy wg Strefy Wisły: Legia: Kuciak – Broź, Lewczuk, Rzeźniczak, Brzyski – Jodłowiec, Furman – Kucharczyk, Duda, Żyro – Saganowski. Wisła: Buchalik – Jović, Guzmics, Głowacki, Sadlok – Dudka – Burliga, Stilić, Boguski, Barrientos – Brożek.
Back to Top