Strefa Wisły

Wygrać w Gliwicach i odskoczyć rywalom

Idealnie ułożyły się dla Białej Gwiazdy dotychczasowe mecze 24. kolejki Lotto Ekstraklasy. Teraz podopieczni Joana Carillo muszą ten fakt wykorzystać, a do tego potrzebne jest zwycięstwo w Gliwicach. Początek spotkania dziś o godzinie 15.30!

 

Remis znajdujących się bezpośrednio za naszymi plecami – Arki i Zagłębia, porażki Wisły Płock, Lechii Gdańsk, a nawet remis Pasów z warszawską Legią – zdaje się, że wszyscy w tej kolejce grają pod Białą Gwiazdę. Ewentualne trzy punkty wywiezione dziś z Gliwic, mogą więc znacząco poprawić ligową sytuację Wisły. Przy najbardziej optymistycznym wariancie, możliwy jest nawet awans na piątą lokatę.

Tradycyjnie już warto wspomnieć o przedmeczowej sytuacji kadrowej, która – trzeba przyznać – polepsza się z dnia na dzień. Z drużyną trenują już bowiem Kamil Wojtkowski, Fran Velez, Zdenek Ondrasek i Paweł Brożek. Hiszpański szkoleniowiec wciąż nie będzie mógł jednak skorzystać z usług Vullneta Bashy i Ivana Gonzaleza. Ponadto, w tygodniu urazu mięśniowego doznał Arkadiusz Głowacki, którego też na pewno nie zobaczymy dziś na boisku.

Z kim przyjdzie nam się zmierzyć w to niedzielne popołudnie? Piast to aktualnie piętnasta drużyna w ligowej tabeli, mająca na swoim koncie 23 punkty. Wczorajsze zwycięstwo Pogoni Szczecin sprawiło, że Gliwiczanie znów znaleźli się w strefie spadkowej. Humory przy Okrzei nie są jednak najgorsze. Dokładnie tydzień temu piłkarze Waldemara Fornalika zrobili to, czego kilka dni wcześniej nie udało się zrobić Wiśle – pokonali w Gdańsku Lechię. Z pewnością więc nie czeka nas dziś łatwe spotkanie.

W ostatnich latach mecze z Piastem to gwarancja wielkich emocji, a także… bramek w ostatnich minutach. Trzy ostatnie potyczki między oboma zespołami kończyły się zwycięstwami Białej Gwiazdy. Wszystkie rozstrzygały się właśnie w doliczonym czasie gry. Nie mamy nic przeciwko, aby podobnie było i dziś. Jazda jazda jazda!

Arbitrem spotkania będzie Zbigniew Dobrynin (Łódź)

Dominik Budziński

Back to Top