Strefa Wisły

Słonie na R22 - Termalica z wizytą w Krakowie

Po sporym sukcesie reprezentacji, jakim jest awans na na Euro, znów wracamy do ligowej szarzyzny. Zamiast Lewandowskiego, Glika czy Fabiańskiego będziemy oglądać Głowackiego, Brożka czy Boguskiego. I wiecie co? Fajnie! Nieważne, czy gramy derby, czy mecz z Termalicą. To jest mecz Wisły. Tutaj nie ma miejsca na przeciętność.

Więc kiedy już udamy się na stadion/zasiądziemy przed telewizorami w to niedzielne popołudnie, warto, żebyśmy wiedzieli co w trawie piszczy przed meczem. 

Po 1 Wisła spłaciła wszystkie ugody zawarte przed procesem licencyjnym. To nie znaczy, że klub nie ma już długów, ale na pewno pozwoli łagodniejszym okiem spojrzeć na Wisłę w kolejnym procesie licencyjnym. 

Po 2 zawodnicy, którzy w ostatnim czasie borykali się z kontuzjami, powinni być do dyspozycji Kazimierza Moskala na mecz z Niecieczą. 

Po 3 i najważniejsze, liczba sprzedanych biletów na dzisiejszy mecz wygląda tragicznie. Poważnie chcecie, żeby garstka kibiców z miejscowości, której wszyscy mieszkańcy zmieściliby się na sektorze gości, była słyszalna na R22? Jeśli jeszcze nie masz biletu, to to jest ostatni dzwonek! Biegiem do kas i widzimy się o 15:30 na stadionie!

Warto też wspomnieć, że dzisiejsze spotkanie będzie okazją do powrotu do Krakowa byłego piłkarza Białej Gwiazdy, Patryka Fryca. Zawodnik ten zanotował epizod w Wiśle, jednak jako że nie było tu dla niego przyszłości, jego kontrakt nie został przedłużony. Dzisiaj wraca i chce udowodnić, że jego umiejętności są odpowiednie do gry w Ekstraklasie. I tutaj pojawia się kolejny smaczek tego spotkania. Miejsce w szeregu byłemu Wiślakowi będzie chciał pokazać Paweł Brożek, który(co jest ewenementem na skalę krajową) Termalice bramki jeszcze nie strzelił. Miejmy nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie okazją do nadrobienia zaległości, zwłaszcza że zwycięstwo da Wiśle 5 lokatę. Jakakolwiek strata punktów w spotkaniu z beniaminkiem sprawi, że dystans do czołówki pozostanie spory. Czas pokazać, że zeszłotygodniowe odwołanie do historii, jakim był mecz "Gwiazdy dla Białej Gwiazdy", to nie tylko ckliwe wspominki. Czas na kontynuowanie drogi do powrotu na szczyt. A do tego potrzebne są 3 punkty na boisku i kibice na trybunach. Po raz kolejny wszystko jest w naszych rękach. Do zobaczenia na R22!

Back to Top